Całkiem niedawno bardzo popularne były tak zwane diety-cud, czyli układane przez różnych ludzi, rzadko dietetyków, plany żywienia wyliczone na średnio około 1000 kcal.
Charakteryzowały się tym, że efekty były bardzo szybkie i pomimo katorgi, jaką przeżywali stosujący je ludzie można było stracić naprawdę dużo na wadze. Diety tego typu gwarantowały redukcję wagi rzędu 10 kg miesięcznie. Były prawie całkowicie pozbawione tłuszczy i białek, a więc także mięsa. Problemem było jednak spalanie nie tyle tłuszczu, co tkanki mięśniowej i tracenie wody przy jednoczesnym wprowadzaniu metabolizmu w tryb oszczędny. Efekt uboczny takiej diety, poza pogorszeniem samopoczucia był widoczny po jej zakończeniu, gdy większość ludzi wracała do starych nawyków żywieniowych. Metabolizm przyzwyczajony do głodu, jaki stale odczuwał na tak niskokalorycznej diecie pracował bardzo wolno i wszystko, co trawił ponad obecne zapotrzebowanie dzienne odkładał w postaci tkanki tłuszczowej. Następował wtedy tak zwany efekt jo-jo, który gwarantował powrót do dawnej wagi, a najczęściej także jej znaczne przekroczenie. Moda na diety 1000 kcal pokazała, że nie można skutecznie zrzucić wagi wchodząc jednorazowo na dietę nie zmieniwszy dokładnie swoich nawyków na bardziej odpowiednie dla nowego trybu życia.
Copyright @ 2010 Odżywianie